“Smoking gun”, czyli dymiąca broń, to popularny skrót myślowy pojęcia poszlaki, czyli dowodu pośredniego, informacji która pozwala interpretować wydarzenie i sformułować o nim wstępną opinię. Poszlaka nie ma wagi dowodu bezpośredniego, a co za tym idzie interpretacje na niej oparte mogą, ale nie muszą być zgodne z rzeczywistym przebiegiem zdarzenia.
Jeśli policja wezwana przez sąsiadów, słyszących krzyki i strzały z broni palnej, przybywa na miejsce zdarzenia i zastaje tam trupa z ranami postrzałowymi i stojącego nad nim gościa trzymającego pistolet, który jeszcze dymi z lufy, to jakkolwiek nie jest to wystarczający dowód, by go oskarżyć przed sądem, że to on zastrzelił faceta leżącego na ziemi, to jest to istotna poszlaka, wystarczająca by go zamknąć do wyjaśnienia.
Stąd “smoking gun”.
Naturalnie, poszlakę może potem potwierdzić sekcja zwłok, ekspertyza balistyczna broni i wydobytego z ciała ofiary pocisku, analiza odcisków palców na broni, testy chemiczne na obecność niedopalonego prochu na rękach podejrzanego etc. etc. – wtedy to już będą bezpośrednie dowody czynu.
Podejrzany na podstawie poszlaki może też oszczędzić wszystkim czasu i zachodu i po prostu przyznać się do zabójstwa lub morderstwa, choć nawet wtedy wymagana będzie opinia biegłego, że jest zdrów na umyśle i wiedział co robi, gdy naciskał spust broni.
Dymiący nagan stanowią relacje z prowadzenia śledztwa przez stronę rosyjską. Śledztwo wydaje się forsować tylko jedną hipotezę, mianowicie taką, że ani Federacja Rosyjska, ani żaden jej obywatel, nie miały ze smoleńską katastrofą nic wspólnego, zaś polski prezydent zginął z woli Boga, Historii i nieszczęśliwego zbiegu okoliczności. Anglosasi zwięźle określaja takie spontaniczne, losowo występujące nieszczęścia słowami ’shit happens’, nie wiem natomiast, jak to będzie po rosyjsku.
Ja mam naturalnie głęboką wiarę, że Rosja to jest całkiem normalne państwo. W związku z tym nie mam naturalnie żadnych wątpliwości, że kiedy we właściwym czasie opublikowany zostanie raport międzynarodowej komisji badającej przyczyny katastrofy samolotu Tu-154M nr 101, dn. 10 kwietnia 2010r. w okolicach lotniska Smoleńsk-Siewiernyj, to ten dokument będzie wyglądał tak samo, albo bardzo podobnie, jak raport francuskiego Bureau d’Enquêtes et d’Analyses pour la Sécurité de l’Aviation Civile (BEA) w sprawie przyczyn katastrofy samolotu Concorde, rejestracja F-BTSC, dn. 25 lipca 2000 r. w Gonesse pod Paryżem.
To znaczy, rosyjski raport niechybnie będzie jasny i wyczerpujący, a miejscami wręcz drobiazgowy. Będzie miał co najmniej 12.5 megabajta jako plik .pdf, i dwanaście załączników; w sumie kilkaset stron, wszystkie zostaną opublikowane w internecie natychmiast po podpisaniu raportu przez komisję.
Być może ten rosyjski raport będzie nawet jeszcze większy i dokładniejszy od francuskiego, bo w końcu w katastrofie Concorde nie zginął prezydent Republiki Francuskiej z małżonką, elita życia politycznego Francji oraz dowództwo francuskich sił zbrojnych, tylko wycieczka niemieckich biznesmenów.
Z raportu komisji smoleńskiej będzie naturalnie wynikało, że po usunięciu z miejsca katastrofy Tu-154M większych szczątków samolotu, zostało ono następnie kilkakrotnie przeszukane przez idącą ramię przy ramieniu tyralierę policjantów zaopatrzonych w pincety i torebki plastikowe, która starannie wyzbierała wszystkie szczątki większe niż pół paznokcia. To światowy standard takich dochodzeń, zastosowany po katastrofie Concorde, więc ja po prostu nie wyobrażam sobie, by Rosjanie mogli postąpić inaczej.
Pogłoski, że na miejscu katastrofy pozostawiono jakieś szczątki, to z pewnością potwarz.
W katastrofie Concorde jako jej pierwotną przyczynę zidentyfikowano pasek blachy tytanowej o wymiarach 43×4 cm, leżący w charakterze śmiecia na pasie startowym, który podczas startu Concorde przeciął jedną z opon samolotu. Ten kawałek blachy, rozmiarów szkolnej linijki, znaleziono na pasie startowym, zabezpieczono, skatalogowano, a następnie dopasowano po kilku miesiącach śledztwa do kształtu przecięcia w oponie Concorde zabezpieczonej na miejscu upadku samolotu.
W dochodzeniu w sprawie przyczyn katastrofy lotu PanAm 103, który rozbił się w szkockim miasteczku Lockerbie 21 grudnia 1988 r. w wyniku eksplozji bomby w ładowni bagażowej, koronnym dowodem rzeczowym stał się strzęp płytki obwodu drukowanego o wymiarach 0,8 x 1,25 cm, który był częścią elektronicznego zapalnika czasowego bomby i został wyjęty przez policyjnych techników pincetą ze znalezionego w lesie pod Lockerbie nadpalonego kawałka koszuli. Śledztwo trwało prawie trzy lata.
Faza zbierania szczątków w Lockerbie trwała pięć miesięcy. Znaleziono około 1200 fragmentów wraku. Ponad 1000 policjantow i żołnierzy ręcznie wyzbierało z powierzchni kilkunastu kilometrów kwadratowych ponad 10 tysięcy innych przedmiotów. Każdy znaleziony przedmiot opatrzono etykietką z miejscem i datą znalezienia, umieszczono w plastikowej torebce, a następnie po przewiezieniu do centralnego magazynu prześwietlono przy pomocy przemysłowej aparatury rentgenowskiej, oraz sprawdzono chromatografem gazowym na obecność śladow materiałów wybuchowych.
Naturalnie tak samo będzie w Smoleńsku, bo inaczej być nie może. A może nawet dokladniej, bo nie był to zwykły lot pasażerski.
Pogłoski, jakoby miejsce katastrofy pod Smoleńskiem zostało przeorane spychaczami w niecały miesiąc po wypadku, to z pewnością potwarz.
Załącznik medyczny do raportu o przyczynach katastrofy Tu-154M nr 101 omawiający wyniki sekcji zwłok ofiar będzie niezawodnie odpowiadał co najmniej takim standardom medycyny wojskowej jak te opisane w amerykańskich przepisach Medical Aspects of Army Aircraft Accident Investigation (Army Regulation 40-21, Headquarters Department of the Army Washington, DC 23 November 1976, Unclassified)
.
A zapewne nawet jeszcze ściślejszym, bo amerykańskie przepisy wojskowe sformułowano dla potrzeb rutynowych dochodzeń dotyczących śmierci członków załogi w wypadkach treningowych w lotnictwie wojskowym, a nie na potrzeby śledztwa nad przyczynami katastrofy o wadze ogólnopaństwowej, w której ginie głowa państwa i generalicja.
Zgodnie z art. 3 ust.7 tej instrukcji, w ciągu 96 godzin po zakończeniu ostatniej sekcji zwłok, wszystkie protokoły sekcji, preparaty mikroskopowe, próbki tkanek zakonserwowane w bloczkach parafinowych i innymi sposobami, zbiór fotografii ofiar przed i po przewiezieniu z miejsca wypadku oraz zdjęcia rentgenowskie mają zostać przekazane do dyspozycji wojskowego instytutu medycyny sądowej. Zgodnie z załącznikiem A, punkt 4, część E do instrukcji nr 40-21, każdy protokół sekcji każdej z osobna ofiary wypadku musi oprócz standardowego opisu medycznego zawierać następującą informację:
1. Szacunkowy czas przeżycia od momentu uderzenia o ziemię.
2. Datę i godzinę śmierci.
3. Ślady ognia na zwłokach powstałe przed i po uderzeniu samolotu o ziemię, oraz obecność na zwłokach błota, ziemi lub śladów paliwa.
4. Szacunkowy czas wystawienia zwłok na działanie ognia.
5. Położenie zwłok lub fragmentów zwłok na miejscu wypadku względem szczątków samolotu.
6. Obrażenia (osobno i szczegółowo opisane mają być obrażenia głowy, twarzy, szyi, krtani, barków, piersi, korpusu, miednicy, ramion, nóg, dłoni i stóp).
7. Przyczyny doznanych poparzeń (pożar, kontakt z paliwem, płynem hydraulicznym, innymi substancjami).
8. Przyczyny obrażeń mechanicznych (uderzenie o części samolotu – szczegółowy opis, lub o inne przedmioty – szczegółowy opis).
9. Kolejność doznanych obrażeń (opisać kolejno obrażenia odniesione przed wypadkiem, obrażenia spowodowane podczas pierwszego zderzenia z ziemią, podczas ew. kolejnych zderzeń z ziemią lub innymi obiektami, podczas ew. dalszego toku wypadku).
Pogłoski, jakoby w rosyjskich protokołach sekcji pisano po prostu “przyczyna śmierci: mnogie obrażenia“, to z pewnością potwarz.
Kodycyl technologiczny:
Być może nie wszystko jest stracone na zawsze w smoleńskiej mgle, bo obecność w rękach prywatnych przedmiotów odnalezionych na miejscu katastrofy stwarza realną możliwość społecznego poszukiwania pełnoprawnych dowodów, by zastąpić nimi dymiący nagan.
Sceptycy, kórych nie obezwładniła dotychczasowa eksplozja braterstwa polsko-rosyjskiego, zastanawiają sie m.in. nad przyczynami całkowitej dezintegracji środkowej części samolotu, czyli kabiny pasażerskiej.
Odłamana część ogonowa i usterzenie zachowały się w stanie podobnym, jak widoczny na zdjęciach z miejsc podobnych katastrof lotniczych. Kabina pasażerska natomiast jest w kawałkach, rozmiarów, tak na oko, pół metra na pół metra.
Ciała są podobno zmasakrowane, pozrozrywane, poparzone, choć ani wybuchu, ani dużego pożaru paliwa na miejscu wypadku nie było – prawdopodobnie ze względu na brak kontaktu gorących silników, odłamanych razem z cześcią ogonową, ze zbiornikami paliwa w skrzydłach, odłamanych kilkadziesiąt metrów dalej, jak i ze względu na brak iskier przy uderzeniu metalowego kadłuba o podmokły grunt.
Nic nie wiadomo o stanie kabiny załogi. Kokpit, z natury rzeczy zawierający kluczowy materiał dowodowy, znikł z powierzchni planety. Ani jednego zdjęcia. Nie wiadomo, czy kabina pilotów odłamała się od reszty kadłuba tak samo jak część ogonowa, czyli mniej więcej w całości, poszła w drzazgi, czy magicznie wysublimowała w atmosferę.
Jako niepoprawny sceptyk, nihilista i oszołom uważam, że zarówno (niedostępne nam jeszcze na razie) szczątki samolotu jak i przedmioty znalezione na miejscu wypadku oraz zwłoki ofiar mogłyby potwierdzić lub wykluczyć hipotezę eksplozji wolumetrycznej w kabinie pasażerskiej, która jest zgodna z widocznym na zdjęciach stanem wraku oraz pogłoskami na temat stanu zwłok.
Osobom zainteresowanym fizyką takich eksplozji i sposobem ich przeprowadzania polecam kwerendę literatury tematu, z użyciem fraz kluczowych: UCVE (unconfined cloud vapour explosion), CCVE (confined cloud vapor explosion) oraz BLEVE (boling liquid expanding vapor explosion).
O ile analiza spektrometryczna znalazłaby na miejscu katastrofy, w szczątkach samolotu lub na zwłokach ofiar tlenek etylenu, tlenek propylenu, azotan izopropylu, aluminium, magnez lub cyrkon o wysokiej czystości, w postaci pyłów o innym składzie niż stopy użyte w konstrukcji samolotu, kompleksowe związki metaloorganiczne zawierające fluorimetalelekkie, niewytłumaczalnie wysokie stężenie fluoru, albo nanocząsteczki metali, to taka sygnatura wskazywałaby na eksplozję wolumetryczną, zwaną przez Rosjan termobaryczną.
Całkowicie przypadkowo tak się składa, że Rosjanie są pionierami użycia eksplozji termobarycznych w technice wojskowej. Około litr płynu w głowicy pocisku do ręcznej wyrzutni “РПО-А Шмель”, eksplodującego jako aerozol wypełniający pomieszczenie w ostrzelanym “trzmielem” budynku, daje ten sam efekt, co pocisk haubicy 152mm – zawsze zabija wszystkic h w pomieszczeniu i prawie wszystkich w budynku, a często burzy budynek, co Rosjanie praktycznie sprawdzili w Czeczenii.
Niczego to naturalnie nie dowodzi, do czasu zbadania spektroskopem masowym (MS) przedmiotów z katastrofy, znajdujących się obecnie w rękach prywatnych.
Kodycyl medyczny:
Czy te zwłoki, które przetrwały mniej więcej w całości, prześwietlono? Eksplozja termobaryczna zabija bardzo charakterystycznym mechanizmem ‘blast injury’ obejmującym m.in obrażenia płuc wywołane skokowym wzrostem ciśnienia w pomieszczeniu do ponad 3MPa. Te obrażenia płuc mają bardzo charakterystyczny obraz radiologiczny na zdjęciach rentgenowskich klatki piersiowej, zwany ‘butterfly’, czyli motylem. Najbardziej kompetentna w ocenie diagnostycznej takich zdjęć jest medycyna izraelska, z powodu dużego doświadczenia z ofiarami terrorystycznych zamachów bombowych w miejscach publicznych. Wystarczy wysłać zdjęcia rentgenowskie z prośbą o opinię. Czy oszacowano temperaturę, jaka działała na spalone zwłoki? Medycyna sądowa ma na to rozmaite sposoby. Pożar paliwa lotniczego osiąga 900-1100 stopni Celsjusza, eksplozja termobaryczna ma 2500-3000 stopni i bardzo wysoki gradient wzrostu temperatury.
Kodycyl ekonomiczny:
Czy i kiedy dostaniemy z powrotem od Rosjan wrak samolotu, a raczej jego części złożone luzem na kupę, której RP jest nadal pełnoprawnym właścicicielem, bo samolot był kupiony od Rosjan i całkowicie zapłacony? Czy też zgodzimy się z Rosjanami że to bez sensu, i wrak pojedzie prosto do rosyjskiej huty, a my wielkodusznie nie będziemy się domagać nawet zapłaty za złom?
Kodycyl archeologiczny:
Ewentualne zaoranie, przekopanie, zabetonowanie, (niepotrzebne skreślić) miejsca katastrofy nie pomoże jako antidotum na ewentualną komisję śledczą za 50 lat. Ślady podejrzanych substancji, jeśli się tam znajdują, bedą wykrywalne spektrometrycznie w praktyce do końca świata. To samo dotyczy ewentualnych ekshumacji ofiar przez pokolenie naszych wnuków.
Może natomiast pomóc w udaremnieniu przyszłego śledztwa zdjęcie z obszaru katastrofy całej wierzchniej warstwy gruntu, przynajmniej 1 m w głąb, i jej wywiezienie w jakieś nieujawnione miejsce. Nie zdziwi mnie zatem, jeśli miasto Smoleńsk nagle zacznie budować na tym terenie np. największy na świecie podziemny parking, centrum handlowe na trzy piętra w głąb, albo super-basen kąpielowy o powierzchni kilku hektarów.
kiedy to czytam, chce mi się wyć!!! XXI wiek, jesteśmy w NATO, w UE, a jesteśmy totalnie bezradni i osamotnieni w świecie. Co gorsza, rząd naszego kraju robi wszystko, żeby prawda nie wyszła na jaw, karmiąc nas jak głupią zwierzynę, papką informacyjną!!! Wydaje mi się, że to tylko koszmarny sen, że jutro obudzę się w lepszym świecie…Ale jesli prezydentem zostanie Bronek, to biorę łopatę i idę się zakopać gdzieś w lesie, bo koniec z nami….
Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. 112
Rzadko spotykana wypowiedź z gatunku czytanych “jednym tchem”. Precyzyjnie i rzeczowo określone standardy obowiązujące w cywilizowanym świecie. Ręce same składają się do oklasków – brawo!!
Jedno, co mnie martwi, to fakt zwrócenia uwagi zamachowcom na szczegóły, które ich zdaniem, zapewne, nie stanowiły zagrożenia na wskutek ogólnej niewiedzy. Obawiam się, że obecny rząd z jego szefem na czele będzie “tarzał się po ziemi” byleby tylko nie dopuścić do powrotu szczątków samolotu do kraju.
Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go. 172
Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Co się dzieje
Stało się i dzieje w dalszym ciągu i będzie dziać nadal jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.
Niewinni nie wiedzą o niczym bo są zbyt niewinni Winni nie wiedzą o niczym Bo są zbyt winni
Biedni nie pojmują tego bo są zbyt biedni Bogaci tego nie pojmują bo są zbyt bogaci
Głupcy wzruszają ramionami bo są zbyt głupi Mądrzy wzruszają ramionami bo są zbyt mądrzy
Młodych to nie obchodzi bo są za młodzi Starych to teź nie obchodzi bo są zbyt starzy
Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje i dlatego to się stało i dlatego to się dzieje i dziać będzie nadal
kiedy to czytam, chce mi się wyć!!! XXI wiek, jesteśmy w NATO, w UE, a jesteśmy totalnie bezradni i osamotnieni w świecie. Co gorsza, rząd naszego kraju robi wszystko, żeby prawda nie wyszła na jaw, karmiąc nas jak głupią zwierzynę, papką informacyjną!!! Wydaje mi się, że to tylko koszmarny sen, że jutro obudzę się w lepszym świecie…Ale jesli prezydentem zostanie Bronek, to biorę łopatę i idę się zakopać gdzieś w lesie, bo koniec z nami….
Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go.
11
2
Rzadko spotykana wypowiedź z gatunku czytanych “jednym tchem”. Precyzyjnie i rzeczowo określone standardy obowiązujące w cywilizowanym świecie. Ręce same składają się do oklasków – brawo!!
Jedno, co mnie martwi, to fakt zwrócenia uwagi zamachowcom na szczegóły, które ich zdaniem, zapewne, nie stanowiły zagrożenia na wskutek ogólnej niewiedzy. Obawiam się, że obecny rząd z jego szefem na czele będzie “tarzał się po ziemi” byleby tylko nie dopuścić do powrotu szczątków samolotu do kraju.
Komentarz lubiany przez innych czytelników: Oceń go.
17
2
Gdzie doprowadzi nas droga wytyczona przez „zaufanych przyjaciół” Moskwy
WEZWANIE DO PRZEBUDZENIA (WAKE UP CALL)
Czy bycie dzieckiem komunistów jest winą?
Nie udało się z niego zrobić agenta, to próbuje się zrobić osobę niewiarygodną, kłamcę, ale nie ma on postawionych zarzutów dyscyplinarnych, a postępowanie prokuratorskie nie toczy się przeciwko niemu, tylko w sprawie- podkreśla Bogdan Święczkowski, były szef ABW, który uczestniczył w spotkaniu Pasionka z przedstawicielami FBI i CIA.
Mniej więcej do 1995 roku w Polsce zaczął się odbudowywać system totalitarny...[FORUM]
BIAŁA KSIĘGA - DO POBRANIA
"Gdyby celem operacji „7 kwietnia contra 10 kwietnia” był tylko PR to cała rozgrywka odbyłaby się głównie w mediach i za pomocą komunikatów medialnych. Tu jednak kluczowe były ustalenia oficjalne – te pod pieczątką."
Przyjaciele
Najnowsze komentarze:
Rzad Tuskina i jego Platforma Oprychow wraz z lewactwem, ktore od zawsze reprezentowalo interesy wschodniego mocarstwa dopuszczaja sie jawnej zdrady stanu przy aplauzie i rechocie dyspozycyjnych mediow michnikowskiej propagandy,mediow Michnika, szkalujacego Polske od Wladywostoku po Alaske ;...
To prawda z tymi wybuchami.Wiedziałem o tym już niecałą godzinę po katastrofie. Jechałem wtedy autobusem MPK i słyszałem rozmowę kobiety do której dzwoniła rodzina ze Smoleńska.Mówili,że widzieli i słyszeli dwa wybuchy jak samolot był jeszcze w powietrzu.Rozmawiałem później z nią na ten...
fakt o dwóch wybuchach został już potwierdzony w niejednej publikacji także pro rosyjscy niedowiarkowie – zacznijcie to dostrzegać albo wróćcie do swojego matrixa.
cytat:po ponad 140 metrach nastąpiło coś innego: dwa silne impulsy.. To jest prawda.Ja o tym wiedziałem już godzinę po katastrofie.Jechałem autobusem MPK i słyszałem jak do jednej z pasażerek dzwonił ktoś z rodziny ze Smoleńska i mówił,że zanim samolot spadł były widoczne i słyszalne dwa...
sorry, ale po takim czasie, i zapewne kilkukrotnym “myciu” wraku różnymi zmywaczami…..poza wartością symboliczną niewiele wniesie to do sprawy……
Za dużo wiedział, więc się Go pozbyli. Pytanie… kto następny??
Nie wierzę że ś.p A.Lepper zrobił to z własnej,nieprzymuszonej woli….kolejna ofiara:(:(:(
Idąc dalej tym tropem Zamiast BORowi ochronę rządu można powierzyć FSB albo przynajmniej jakieś prywatnej agencji ochrony. F16 mogą być pilotowane przez pilotów outsourcerów z prywatnej firmy. Jeżeli piloci z zagranicy będą tańsi ? Czemu nie. Można również wyleasingować sprzęt bojowy np czołgi...
Czy nie można odczytać zapisu ze skrzynek lotu z dnia 7.04.2010r.Chyba są przechowywane w jakimś archiwum?Dałoby to wiedzę na temat działania pilotów jak i urządzeń podczas lądowania 7 kwietnia..Poza tym należy przesłuchać jako świadka osobę,która była kapitanem załogi i lądowała w Smoleńsku...
Hmm, coś ten “przyjaciel” jest mocno poprawny politycznie.
MAK skłamał twierdząc że podejście odbywało się w oparciu o AIP czyli zbiór informacji aeronawigacyjnych Rosji. Lotniska Smoleńsk Północny nie ma w zbiorze AIP jako że jest ono lotniskiem wojskowym ! Karty lotniska jakie otrzymali piloci z zasobów ambasady nie są kartami ze zbioru AIP ! Polscy...
Ciekaw jestem czy również w porozumieniu ze stroną polską pozostawiono wrak na płycie lotniska aby niszczał bez przykrycia przez pół roku. No i oczywiście skoro “demontaż i transport” odbywał się za porozumieniem stron to oznacza że strona polska dysponuje pełną dokumentacją...
Ogólnie raport jest “do bani”, chociaż cztery konkluzje jednak troszkę mnie cieszą. Pokazują one, jak p…dolony TVN oraz zasrani dziennikarze i politycy próbowali wciskać ciemnotę społeczeństwu ( oczywiście nie mnie). Po pierwsze: Piloci znali prognozę pogody w Smoleńsku przed...
Raport Millera w dużej części składa się z „gdybania”. Jest to jeszcze do przyjęcia, gdy autorzy zaznaczają to słowami „zdaniem komisji..” lub „prawdopodobnie” (nawiasem mówiąc, ciekawe, jaki jest stopień tego prawdopodobieństwa, bo wg mnie niekiedy graniczy z zerowym). Gorzej, jeśli uznaje swoje...
Mnie bardzo nurtuje od kwietnia 2010r. następująca sprawa:DLACZEGO PREMIER POLSKI(lub też Prokurator Generalny) NIE WYDAŁ POLECENIA WYKONANIA SEKCJI CIAŁ OFIAR KATASTROFY-chociażby Prezydenta i pilotów,chociaż każda z tych 96 ofiar na to zasługiwała! DLACZEGO? NIE CHCIAŁ,KTOŚ MU...
Wybrane komentarze:
APELUJĘ DO LUDZI, KTORZY ZNAJĄ INSTRUMENTY PRAWNE MOGACE POMÓC PAŃSTWU POLSKIEMU W ŚLEDZTWIE SMOLEŃSKIM: OBUDŹCIE SIĘ! ZACZNIJCIE MÓWIĆ I DZIAŁAC. JAKO NAROD WESPRZEMY WAS!
Pomyślmy chwile i zestawmy to do przysłowiowej kupy: Rosjanie praktycznie zrobili wszystko to, czego robić nie powinni. I nie zrobili tego, co zrobić powinni.
Narod musi sie przebudzic!
Ten artykuł, będący fragmentem ksiązki to dość płytka analiza sytuacji w Polsce, niestety.
Jak inne kraje troszcza sie o rodakow, ktorzy zgineli na obcej ziemi
Przemyślenia po Misji Specjalnej
Propaganda PO ws. “młodych, wykształconych z dużych miast”
Uderz w stół, a nożyce się odezwą
Słuchajmy własnymi uszami, patrzmy własnymi oczami, myślmy własnymi mózgami.Właśnie to jest dla kłamców najbardziej niepokojące.
Prokurator mówi że to było przestępstwo.
Polska ciemnota i tak wierzy w …
Tusk , Sikorski , Klich i Arabski
"Przyznali się że są winni - jak tylko dotknęli czarnej skrzynki"- Wiktor Suworow o Smoleńsku
Kto bił protestujących
Raport ZEN
Film śledczy Anity Gargas
.. w ostatnich dniach urzędowania na stanowisku ministra ON w październiku 2001 r. HRABIA wydał rozporządzenie o drastycznym obniżeniu zarobków żołnierzy jednostki GROM (miesiąc po atakach terrorystycznych na Nowy Jork i Waszyngton)..
Apel Polaków do obywateli Europy i Świata
W aktach śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej nie ma analiz dotyczących ewentualnej detonacji na pokładzie Tupolewa. Śledczy sprawdzili jedynie, że na szczątkach samolotu oraz ubraniach ofiar nie ma śladów materiałów wybuchowych
SOLIDARNI 2010 - Apel Polaków do obywateli Europy i Świata. Wpisujcie się!
Gruppenführer KAT
Specjalne posiedzenie połączonych komisji sejmowych ws. katastrofy Tu-154 – 18 stycznia 2011
"Raz ordynarny niedźwiedź kucnąwszy na łące,
W dość niewybredny sposób podtarł się zającem.
Zając się potem żonie chwalił po obiedzie:
- Wiesz, stara, nawiązałem współpracę z niedźwiedziem!"
Andrzej Waligórski"Polska buduje status państwa mocnego, z którym Rosja się liczy"
Donald Tusk25 maja 2010 r. Tusk ocenił, że śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej jest “najbardziej otwartym i z największym dostępem opinii publicznej do informacji”
Smoleńsk – hipoteza zamachu - argumenty
[forum] Załgany rodowód Adama Michnika
"List z Polski" - szokujący dokument telewizji holenderskiej
[FORUM] Co to jest Nowy Porządek Świata?
[FORUM] Gazeta Wyborcza = Trybuna Ludu [DOWODY]
Ruchy i systemy totalitarne wszelkich odcieni potrzebują nienawiści nie tyle przeciw zewnętrznym wrogom i zagrożeniom, ile przeciwko własnemu społeczeństwu
TEMAT TABU - Eugeniusz Wróbel był gotów do polemiki z MAK
[rp.pl] Klich ośmiesza armię
Pytania do Bonisława Komorowskiego
" Ja nie katastrofę widziałem, ale inne rzeczy..."
ANATOMIA DEZINFORMACJI
Klucz do zagadki ?
Agentura dla początkujących
Jesteśmy zdziwieni i poważnie zaniepokojeni przebiegiem śledztwa…
Zobacz wideo o EMP
Tusk to rosyjska marionetka
„PERYSKOP” KOMOROWSKIEGO
Misja specjalna
Większości polskich mediów zupełnie nie przeszkadzają te ewidentne zaniedbania
Kalendarium zaniedbań...
JURIJ BEZMIENOW (KGB/Agencja Prasowa Nowosti)
Harvey Kushner
Gdzie są brakujące fragmenty samolotu?!
Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa
Polityczne tło katastrofy smoleńskiej. [pdf]
Czy Smoleńskie śledztwo prowadzone jest prawidłowo?
Gruppenführer KAT
Niezidentyfikowani spod Smoleńska
Polska Prokuratura potwierdziła że film A. Menderieja jest oryginalny.
Gdzie był Tupolew przez 30 minut?
Smoleńskie kłamstwo WSI
EKSPERCI OD NAWIGACJI SATELITARNEJ: TO BYŁ ZAMACH
Czy nadal nikt nie dostrzega problemu?!
[FORUM] Smoleńsk, samoloty i wypadek
[ndb2010] Katastrofy pokrewne
Czego ABW szukała w pokojach zmarłych posłów?
Gieorgij Gordin - Komentarz z Rosji
III RP czy III Rzesza?
Odgłos zderzenia z drzewami
Najnowsze wiadomości
Polecamy
W sprawie katastrofy smoleńskiej nie mamy na razie dowodów, natomiast mamy dymiący nagan dużego kalibru.
Co się dzieje
Stało sięi dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.
Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni
Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci
Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy
Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy
Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal
- Erich Fried -