Niesamowity splot zdarzeń ?

Publikacja w serwisie: 21 May 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce

Informacja, że prawie wszyscy najważniejsi goście, mający “zaszczycić” swoją obecnością pogrzeb Prezydenta Kaczyńskiego i jego małżonki na Wawelu nie przyjadą, wcale nas nie zaskoczyła. jak tylko usłyszeliśmy o chmurze pyłu wulkanicznego, przesuwającej się w kierunku Europy, zrozumieliśmy że będzie ona doskonałym pretekstem do odwołania tych wizyt.

Już wtedy stało się dla nas jasne, jaka toczy się gra. Postaramy się to w jak najprostszy sposób wyjaśnić:


O
bama i Putin -  “niosą pokój i nadziej
ę”:

Barack Obama, podtrzymujący nielegalną okupacje Iraku, intensyfikujący wojnę w Afganistanie  i rozszerzający obecność wojsk amerykańskich na świecie, zaledwie kilkanaście dni temu, całkowicie spontanicznie zwołuje na 12 kwietnia 2010 roku konferencję, w sprawie rozbrojenia nuklearnego “Nuclear Security Summit in Washington”, w której natychmiast zgłasza swój akces 47 leaderów najbardziej rozwiniętych państw (źródło: www.spiegel.de). Media były pod wrażeniem. Ostatnie tej rangi spotkanie w Waszyngtonie, miało miejsce 65 lat temu !

Efekt ? Wrażenie, iż jedynym celem Obamy jest ogólnoświatowy pokój… Tak spontaniczne uczestnictwo, tak ważnych delegacji na tej konferencji, ma świadczyć, iż wszyscy inni liderzy,  także nie myślą o niczym innym, jak tylko o pokoju na świecie.

W tym samym czasie, Władimir Putin wysyła Prezydenta Miedwiediewa na ww. konferencję, a następnie osobiście rozpoczyna akcję pojednania z Polską, spotykając się w efekcie z Premierem Tuskiem w  Smoleńsku i ściskając się z nim w najlepsze. Tym samym, mimo dotychczasowej – krwawej i brutalnej polityki, Kreml dołącza do grona gorących zwolenników pokoju.

Mamy przeczucie, iż mimo “najlepszych intencji” wszystkich obecnych na konferencji liderów, “coś” przeszkodzi im w realizacji ich szczytnych zamierzeń…..
Najważniejsze jest jednak to, że ich dobre intencje, o właściwym czasie, zostały opinii publicznej na świecie wyraźnie pokazane !
\

Zwróćmy uwagę, że wszystko to dzieje się na krotko przed katastrofą polskiego TU 154 w Smoleńsku !


Wybuch wulkanu na Islandii

Dnia 21 marca świat obiega wiadomość, iż na Islandii dochodzi do erupcji wulkanu. Większość z Was, także dzięki informacjom z naszego Portalu dobrze wie, iż rok 2010  odznacza się ekstremalną wręcz aktywnością sejsmiczną, praktycznie na całym globie (link do: Kataklizmy: Czy zbliża się zapowiadany koniec czasów ? i link do: Fala mega-trzęsień ziemi).

Nikogo więc nie dziwi, że przy tak natężonej aktywności sejsmicznej  na świecie, jakiś tam wulkan się uaktywnił. W serwisie BBC czytamy (link tutaj): “This was a rather small and peaceful eruption but we are concerned that it could trigger an eruption at the nearby Katla volcano, a vicious volcano that could cause both local and global damage,” said Pall Einarsson, a geophysicist at the University of Iceland’s Institute of Earth Science, Associated Press news agency reported. As the eruption is taking place in an area that is relatively ice free, there is little chance of a destructive glacier burst like the one that washed away part of the east-west highway four years ago, after an eruption under the vast Vattnajoekull glacier. “

Jak powyżej możemy przeczytać, według specjalisty geofizyka, erupcja ta była relatywnie mała i spokojna, a fakt iż w pobliżu nie ma zbyt dużo lodu, pozwala przypuszczać iż nie będzie większego wybuchu, jak na przykład ten sprzed 4 lat (sic !)

Nie było się więc czym martwić, dopóki się nie okazało, iż ku zaskoczeniu specjalistów, wulkan ten wybuchł  po raz drugi i to w środę 14 kwietnia 2010, w dzień zakończenia ww. konferencji w Waszyngtonie !

Na całe szczęście, chmura pylu wulkanicznego przesuwała się na tyle wolno, że umożliwiła uczestnikom ww. konferencji powrót do domu, lecz ku ich wielkiemu żalowi na tyle szybko żeby uniemożliwić im przylot do Krakowa na pogrzeb naszego Prezydenta i jego małżonki. Przywódcy i reprezentanci 29 państw odwołali swój przylot do Krakowa, a dalsze meldunki wciąż napływają (link tutaj).

Media pełne są wręcz relacji o przesuwającej się, toksycznej chmurze jak i informacji o skutkach gospodarczych i zdrowotnych jej przejścia przez kontynent europejski. Kraje objęte zasięgiem chmury, zamykają swoją przestrzeń powietrzną. Wszystkie loty zostają odwołane. Mimo, iż informacje są jasne: chmura wisi nad krajem, na przekór wszystkiemu ludzie cieszą się z wspaniałej wręcz pogody i czystego nieba (sic !)

Podsumujmy wszystko powyższe:

  • Na kilkanaście dni przed katastrofą Tu 154 w Smoleńsku rozpoczyna się akcja USA i Rosji, pokazująca ich jak najbardziej pokojowe nastawienie i pragnienia – także (a raczej z naciskiem na) pokojowe nastawienie względem Polski (Putin). Kiedy to wszystko się odbywa, jest już po pierwszej erupcji wulkanu na Islandii.
  • W tym samym czasie, spontanicznie i naprędce, organizowana jest konferencja pokojowa w Waszyngtonie, w której biorą (także spontanicznie) udział, prawie wszyscy Ci, którzy wyrazili później chęć uczestniczenia w pogrzebie prezydenta Kaczyńskiego.
  • 10 kwietnia, w katastrofie Lotniczej pod Smoleńskiem, ginie polski Prezydent, a wraz z nim duża część najważniejszych osób w państwie.
  • W kilka dni po katastrofie większość głów państw (będąc już na konferencji w Waszyngtonie) wyraża chęć uczestniczenia w pogrzebie Prezydenta Polski, co jest precedensem w skali światowej !
  • 14 kwietnia, w dzień zakończenia konferencji następuje druga,  “kompletnie niespodziewana” erupcja tego samego wulkanu na Islandii, która w rezultacie doprowadza do zamknięcia przestrzeni powietrznej znacznej części Europy. To pokrzyżowało szczytne plany VIP-ów, którzy czekali na zmianę sytuacji, z nadzieją do ostatniej chwili, lecz w końcu zmuszeni zostali do odwołania swojego przybycia na pogrzeb. Uczynili to naturalnie z wielkim żalem, ponieważ prawie każdy lider na świecie kocha Polskę i pragnął być osobiście obecny na pogrzebie naszego Prezydenta….

Czyż nie jest to niesamowity splot zdarzeń ?

Gdyby wziąć pod uwagę rachunek prawdopodobieństwa, to taki zbieg okoliczności byłby trudniejszy do uzyskania od trafienia 6 w Lotto.

Zadajmy więc kilka pytań i postarajmy się udzielić na nie odpowiedzi:

  • Czy jest to teoretycznie możliwe aby co najmniej liderzy USA i Rosji, jeszcze przed katastrofą wiedzieli o niej – odpowiedź brzmi: TAK – teoretycznie jest to możliwe, jeśli była ona przez kogoś zaplanowana.
  • Czy jest możliwe sztuczne wywołanie drugiej erupcji wulkanu ? – odpowiedź brzmi: TAK – to jest możliwe. W naszym artykule pt. Technologia wywoływania trzęsień ziemi już dawno potwierdzona przez USA !” (link tutaj) , podajemy link do strony rządowej USA, na której Sekretarz Obrony tego kraju potwierdza istnienie takich technologii. Zresztą zwykła bomba zrzucona do krateru, prawdopodobnie załatwiła by też sprawę.
  • Czy jest to możliwe, aby katastrofa w Smoleńsku zdarzyła się wskutek zamachu ? – odpowiedź brzmi: TAK – to jest możliwe.
  • Czy jest to możliwe, aby należące do globalnych koncernów media celowo kreowały nawał informacji o potężnej i toksycznej chmurze, aby przekonać społeczeństwa co do realności zagrożenia ? – odpowiedź brzmi: TAK – to jest możliwe. Przypomnijmy sobie podobna sytuację z zeszłego roku, a dotyczącą pandemii świńskiej grypy. Tam też, przez wiele miesięcy, wszystkie media trąbiły o pandemii i zagrożeniach na jedną nutę.
  • Czy jest to możliwe aby tyle państw w Europie zamknęło celowo swoją przestrzeń powietrzną, mimo że zagrożenie tak naprawdę jest dużo mniejsze i straty finansowe bardzo wysokie ? – odpowiedź brzmi: TAK – to jest możliwe. Tego typu decyzje podlegają głowom państw i ich rządom, a ich ekonomia, jak i ekonomia USA, aktualnie opiera się tylko i wyłącznie na wirtualnym pieniądzu. W takiej sytuacji straty jakie ponoszą są w zasadzie także tylko wirtualne.

Pytanie ostatnie: ponownie biorąc rachunek prawdopodobieństwa pod uwagę i uwzględniając wiedzę o sytuacji w świecie oraz istniejące technologie (w tym te tajne), co jest bardziej prawdopodobne: opcja iż wszystkie powyższe zdarzenia, rozgrywające się akurat w tym czasie i w takiej kolejności, były jedynie niesamowitym zbiegiem okoliczności czy też opcja, iż jest to z góry zaplanowana, choć trudna do wyobrażenia sobie akcja ? – odpowiedź jest jednoznaczna: dużo bardziej prawdopodobne jest to, że wszytko to skrupulatnie zaplanowano i zimną krwią zrealizowano.

To wszystko jest oczywiście tylko zwykłym teoretyzowaniem. Prawdy nie znamy i nie wiemy czy kiedykolwiek ją poznamy.

Wy wyciągnijcie sobie własne wnioski.

globalnaswiadomosc.com

Oceń artykuł:

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • verum :

    To był zamach

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • pavel :

    też uważam, że to zamach, wszystko na to wskazuje

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • maxik :

    ja tez uwazam ze przy takiej “jawnosci” dochodzenia do prawdy , przy tylu nieporuszanych oczywistosciach , przy takiej wspolpracy polsko-rosyjskiej to nie moze byc to nic innego niz zamach

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • kokoszanel :

    Oczywiście, że to był zamach. Szkoda tylko, że jeśli nasze ogłupione społeczeństwo wybierze na prezydenta “morowego borowego” to pranie mózgu i dezinformacja będzie naszym chlebem powszednim przez najbliższe lata. Dlaczego nasz premier i reszta Platfusów nic w tej sprawie nie robi? No cóż… nie piłuje się przecież gałęzi, na której sie siedzi, prawda???

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • nik :

    To był zamach , ale głowy państw nie przyleciały ponieważ też się bały, służby specjalne ostrzegły żeby zaczekali do wyjaśnienia sprawy ,tylko Miedwiediew się nie bał .Najlepszy był prezydent Gruzji który kluczył między państwami żeby zmylić ewentualnego przeciwnika.

    Thumb up 0 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters