Motłoch znów w akcji

Publikacja w serwisie: 09 August 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce
tagi: , , , , ,

Wczoraj pod Krzyżem znów dochodziło do awantur

Wczoraj pod Krzyżem znów dochodziło do awantur. Policja nie reagowała na ataki i wyzwiska znajdujących się pod wpływem alkoholu i narkotyków hord. W okolicy krzyża palono marihuanę, znieważano modlących się, wykonywano satanistyczne gesty.

Oprócz zdjęć z wczorajszej nocy, przedstawiających zarówno obrońców krzyża, jak i agresywny motłoch, publikujemy kilka wybranych wpisów internautów, którzy byli w ostatnich dniach przed Pałacem Prezydenckim:

Gosia:
Widziałam namiastkę tego wczoraj wieczorem. To jest straszne, że można bezkarnie lżyć spokojnych ludzi, którzy się modlą. Państwo, w którym żyję, coraz bardziej mnie przeraża, podobnie jak poziom agresji tych prowokatorów, którzy codziennie się tam pojawiają. I mam coraz większą niechęć do naszych władz i funkcjonariuszy tych władz.
jkm.promwand.com:
Właśnie teraz, północ z 7 na 8 sierpnia, grupa w twarzach zasłoniętych kominiarkami usiłowała usunąć krzyż. Spacyfikowała ich policja póki co.

Grupy pijanych młodych ludzi atakują i poniżają w sposób wulgarny osoby skupione wobec krzyża i przeżywające żałobę

Lala:
Obawiam się, że ludzi chroniący krzyża będą coraz bardziej atakowani. Podejrzewam, że są to nie przypadkowe wyrostki, ale grupy wynajętych mięśniaków. Najlepszy dowód, że policja zachowuje się, jakby chciała, a nie mogła zadbać o spokój w tym miejscu. W ten sposób władza będzie chciała po prostu wykurzyć z tego miejsca obrońców krzyża.
JOLANTA:
Bylam dziś pod Pałacem i to, co zobaczyłam, jest odrażające. Młodzi ludzie pod wpływem alkoholu tańczą i śpiewają, zapraszając do swojej libacji patrzących. Nikt im nie zwraca uwagi na to, co robią. Policja udaje, że nic sie nie dzieje. A mnie się wydaje, że to nasz rząd rękami tych młodych pijanych ludzi chce zabrać krzyż! Może jestem w błędzie, ale na to wygląda, skoro policja nie reaguje na takie incydenty.

byłem tam:
Byłem dzisiaj pod Pałacem, aby wyrazić swą jedność z obrońcami Krzyża. Przyjechałem specjalnie ze Śląska tylko na półtorej godzinki. To, co tam się wyrabia, po prostu przechodzi ludzkie pojęcie. Ileż plugastw, ile oszczerstw, wyzwisk, szyderstw, braku szacunku dla miejsca i ludzi, którzy tam pokornie i cicho są zjednoczeni w modlitwie o to, abyśmy zachowali się jak Polacy i z godnością i szacunkiem pamiętali o polskich Patriotach ze Smoleńska z 1940 i 2010r.
Niestety ciśnie się na myśl tylko jedno porównanie (choć może zbyt mocne), ale ten Krzyż jest tak bardzo wyszydzany jak sam Pan Jezus, gdy Go krzyżowano, a grupa ludzi przy nim czuwających jak ta niewielka grupka uczniów, którzy Go nie opuścili aż do końca. Dalej jest duży tłum, który przechadza się może z szacunkiem, ale jakoś tak obojętnie, jak Piłat, który do Jezusa może i odnosi się z lekkim podziwem, ale któremu brak odwagi, by powiedzieć: “zostawcie Go dranie, On wam nic złego nie zrobił” i umywa ręce, bo go jeszcze nazwą oszołomem i ciemnogrodem. Następnie tłuszcza – ci POlacy razem z setnikami od Gronkiewicz, którzy w swym chocholim tańcu, tańczą tego Waltza, jak im Palikot każe, i wyśmiewają, szydzą, drwią, obrażają, a pewnie jak by mogli to i by ukrzyżowali.
Boże… jestem zszokowany. Mam 27 lat, pierwszy raz byłem w Warszawie, różne rzeczy dzieją się na Śląsku, ale takiego chamstwa jak tam, to jeszcze nie spotkałem.
Pytam się Was Warszawiacy, czy naprawdę większość Polaków z Warszawy zginęła w czasie okupacji hitlerowskiej i Powstaniu Warszawskim. A może wybito Wam z głów Polskę w ubeckich więzieniach, a może to gadające głowy III RP POmogły Wam wyzbyć się “garba ciemnogrodu”, jakim jest hasło BÓG, HONOR, OJCZYZNA.

Eliasz:

Stoję już czwartą noc pod krzyżem pod pałacem prezydenckim. To, czego tam doświadczamy, przechodzi granice wszelkich wyobrażeń. Oto tylko ułamki tego, co dzieje się co noc: około 21:00 przychodzi ks. Małkowski i wspólnie ze zgromadzonymi tam wiernymi odmawiamy apel jasnogórski. Z pobliskiego Gesslera (wino, wódka, piwo wszystko za 4 zł) natychmiast przybliża się grupa około 60 osób, podpitych, z nową prowokacją. Wciskają się, między stojących tam ludzi i tubalnymi wrzaskami skutecznie zakłócają każde słowo modlitwy. Okrzyki są niewybredne: “precz z krzyżem”, “zimny Lech na krzyż”, “krzyż do kościoła”, wszystko obficie pokraszone przekleństwami: k…, h…, pierd…, kut… i inne. Wrzaski nasilają się i łączą tak, że nie słychać ani jednego słowa kapłana. Od 23:00 do 9:00 Gessler jest tak pełen ludzi, że nie mieszczą się w lokalu. Niestety nie przychodzą do niego, ale… po odpowiedniej dawce piw, wódki i prawdopodobnie jakichś narkotyków, wszyscy udają się pod… krzyż. Wczoraj młoda dziewczynka, lat może 17, podchodziła do modlących się, po kolei wrzaskliwym głosem krzycząc: :Masz penisa?, Nie?, to powiedz: penis, penis, kur… penis, takie trudne?”
Nieważne, że nam przeszkadza, że się pakuje, podchodzi non stop przez około 3 godziny do każdego z nas z tym samym tekstem. Oczywiście każde jej zachowanie spotyka się z gromkim aplauzem kolegów spod Gesslera… Po chwili upity w belę mężczyzna, około 40 letnia bacząc na miejsce, włazi pod krzyż, depcąc palące się znicze, tratując kwiaty i leżące zdjęcia osób poległych w katastrofie pod Smoleńskiem… Takie wejście wywołuje wśród towarzystwa spod Gesslera wprost euforię radości. Nagle ze wszystkich stron pojawiają się kamery i aparaty fotograficzne, pilnie nagrywając zajście. Mężczyzna woła przepitym głosem: “ruchać się pod krzyżem”, i zaczyna robić obsceniczne gesty. Po chwili zatacza się, zadeptując lezące krzyże, które ludzie tam położyli. Gdy podchodzi 2 policjantów (na nasze błagania o interwencję), towarzystwo skanduje: “on nic nie robi! on nic nie robi! nie można go aresztować!”", i zalęknienie policjanci odchodzą. Ktoś z tyłu rozrywa krąg modlących się ludzi na różańcu i w kółko woła zachrypniętym głosem: “gdzie trzymacie ręce, jak się modlicie, ręce trzyma się na piersiach, a nie na jajach” Oczywiście wybucha lawina histerycznego śmiechu. Dwóch młodych mężczyzn podchodzi do krzyża i zaczynają się całować jak zakochani oraz obmacywać. Starszy człowiek podchodzi do mnie i z całej siły wali mnie pięścią w ramię.
Zapytacie, czy na to pozwalamy… Gdzie jest policja, gdzie służby porządkowe
Podczas tych nocy, zwracamy się co sekundę do stojących murem uzbrojonych policjantów przed krzyżem, błagamy o pomoc, upominamy, krzyczymy… I co? Mur zaciętych twarzy patrzy na nas bez słowa, obojętnie przyglądając się zaistniałym zajściom. Słyszę jak jeden z podpitych mężczyzn zwraca się półgłosem do kolegi: “walimy tu pod pałac, bo tu (policjanci) nie gonią”.
Ot i cała tajemnica.

http://gazetapolska.pl/artykuly/kategoria/54/3372/motloch-znow-w-akcji

8 sierpnia 2010

Oceń artykuł:

tagi: , , , , ,

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • Tymczasowy :

    INNE CZASY
    Kiedys bylo inaczej. Ludzie bronili krzyza w Nowej Hucie. A 27 IV 2010 r. w rocznice wydarzen odbyla sie inscenizacja pt.:”W imie wolnosci.Nowa Huta 60′”, w ktorej wzielo udzial 150 uczniow nowohuckich szkol srednich.
    W listopadzie 1984 r. mlodziez z Zespolu Szkol Zawodowych we Wloszczowej poprosila o poswiecenie krzyzy. W grudniu wladze je zdjely i mlodziez protestowala.
    “A gdy zobacze w poniewierce Jezusa Krzyz i rane, to w obronie Krzyza stane. Bo krzyz to klucz do nieba”.
    A wtamtych czasach, to bylo prawdziwe ryzyko i prawdziwe kary. Dzis jest odwrotnis, judaszowe srebrniki zarabia sie na walce z Krzyzem.
    W dniu 23 II 1982 r. 17-letni uczen nalezacy do “Powstanczej Armii Krajowej -Drugiej Kadrowej” przy probie rozbrojenia st.sierz. Z.Karosa postrzelil go smiertelnie. Dostal wyrok 25 lat wiezienia. Byl ciezko bity przez SB.
    Dzis Polska Ojczyzna Nasza skundlala (przepraszam psy). Bohaterami sa osobnicy, ktorzy wymachuja gumowymi penisami czy plastikowymi karabinami. Normalny mezczyzna znajacy swoja wartosc nie musi tego robic. Natomiast tak widac musza sie zachowywac osobnicy, ktorzy chca wygladac “macho”.
    Bohaterem Lemingow i sympatykow PO oraz czytelnikow GW jest w ostatnich dniach niejaki Dominik Taras, lat 22. Przybral ksywe “Rambo”. Na zdjeciu mierzy z palstikowego karabinu w kierunku operatora obiektywu. Gdyby chlopaczyna sluzyla kiedys w wojsku, to by wiedziala, ze nigdy, nawet zabawka, bronia bez magazynka, nie mierzy sie w kierunku czlowieka. zbyt duzo bylo i jest wypadkow przy czyszczeniu broni itp. by nie przestrzegac scisle tej zasady. “Rambo” tez robi do obiektywu rozne grozne miny jakby groznego zolnierza. Gdyby pipek sluzyl w wojsku w sluzbie czynnej, to by takiego entuzjazmu by nie okazywal. Stamtad ludzie starali sie czym predzej wydostac.
    Lemingi, jak to Lemingi wierza, ze zdjecia nadetego przyglupa, to wydarzenie o charakterze artystycznym. Nieprawda, jasne, ze osobnik nadaje sie do bitew w rzucanie kozich bobkow, ale moze byc grozny. Tak jak moga byc grozni rozni piromani i “Peeping Toms”, czyli podgladacze. Przyjdzie czas i popelnia przestepstwo.
    Czleczyna juz oznajmila, ze nie boi sie, ze staruszkowie broniac krzyz pobija go. Rozumiem, ze jak sie podpasie i nabierze mocy, to nastepnym razem oznajmi, ze pojdzie do przedszkola i rozprawi sie z tymi tam. I nawet nie bedzie odczuwal strachu!
    Dlaczego Wyksztalciuch nie sa w stanie pojac elementarnych cech sytuacji? Moze podoba im sie, bo kiedys w piaskownicy rowiesnicy klepali ich lyzeczkami po lepetynkach i nabrali kompleksow, a tera odzywaja?

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • freedom :

    Rambo Pipek widocznie bierze przykład z Bronka “Rambo” ze strzelbą.

    “Były kapelan “Solidarności” Ks. Stanisław Małkowski powiedział, że modli się za manifestujących. – Czuję z ich strony wielki poziom nienawiści. Chodzi im o usunięcie krzyża z przestrzeni publicznej. To są wychowankowie Owsiaka i Wojewódzkiego – stwierdził.”

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • crash77 :

    Wokół tragedii smoleńskiej [1/8]- Wykład prof. Piotra Jaroszyńskiego PRAWDA!!!!!!! O KATASTROFIE

    Thumb up 0 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters