Nie lubię jak mnie media i udający ekspertów chłopcy z WSI robią w balona.

Publikacja w serwisie: 20 August 2010
Klikaj przycisk +1, aby osoby z listy kontaktów widzieli Twoje rekomendacje w wyszukiwarce

Wszyscy chodziliśmy do podstawówki, więc wiemy jak sie wylicza tak zwane g, o którym państwowe media podały ze było w samolocie smoleńskim rzędu 100g,
więc rozbily pasażerów na kaszkę z buraczkami…

Otóz tak. Podstawowe wzory z fizyki:

a= v²/(2s)
g= a/przyspieszenie ziemskie (9,81)

Czyli wartość g dla przyjętych założeń:

Wariant 1: prędkość samolotu v= 300 km/H droga hamowania s= 1500m to :

300 km/h= 300*1000m/3600s=83,3m/s

a=(83,3m/s)*(83,3m/s)/1500m*2=2,31
g= 2,31 /9,81= 0,24

Wariant 2: prędkość samolotu v= 300 km/H droga hamowania s= 100m to:

300 km/h= 300*1000m/3600s=83,3m/s

a=(83,3m/s)*(83,3m/s)/100m*2=34,72
g= 34,72/9,81= 3,54

Wariant 3: prędkość samolotu v= 300 km/H droga hamowania s= 10m to :

300 km/h= 300*1000m/3600s=83,3m/s

a=(83,3m/s)*(83,3m/s)/10m*2=347,22

g= 347,22 /9,81= 35,39

Policzmy sobie odwrotnie:

Jaka musi byc droga hamowania H by samolot osiagnal 100 g?
g= x/ 9,81=100
czyli x=981

a= =(83,3m/s)*(83,3m/s)/ Hm*2=981

czyli H=3,54 metra!
Czyli:

aby osiągnąć g równe 100 to samolot musiałby zatrzymać się od prędkości 300 km/h do 0 km/h na dystansie mniej więcej 3,5 metrów
i to jeśli leciał z założoną prędkością 300 km/h która i tak jest przeszacowana !!!

Jak wiemy, tak nie bylo, bo samolot tracił szybkość uderzając o drzewa i zostały po tym ślady na ziemi pozwalające ustalić dystans hamowania.

Zalóżmy wariant w miarę prawdopodobny, w którym samolot leci wolniej, to jest z prędkoscią v= 277,2 km/h, bo to jest prędkość podchodzenia do lądowania tej maszyny znana z podręcznika, oraz że miał on drogę hamowania mniej więcej 500m (od pierwszego uderzenia w drzewa do miejca zatrzymania się maszyny:

277,2 km/h= 277,2*1000m/3600s=77m/s

a=(77m/s)*(77m/s)/500*2m=5,93

g= 5,93/9,81= 0,60 !!!

Przy takim przeciążeniu maszyna nie miała prawa całkowicie się rozpaść a WSZYSCY pasażerowie umrzeć,
bo przy g=5 jest dopiero krwawienie z nosa a przy g=6 jest utrata przytomnosci i niebezpieczenstwo dla zdrowia ludzkiego.

Nie lubię jak mnie media i udający ekspertów chłopcy z WSI robią w balona.

Pozdrawiam serdecznie,
Marek

Oceń artykuł:
(4.25)
głosów: 16

Komentarze: »

Jeśli uważasz że któryś komentarz nie powinien się tutaj znaleźć zgłoś to na adres:

admin@smolensk-2010.pl
  • anna :

    No cóż, dezinformować można tylko niedoinformowanych i nieuważnych. Wtedy ludzie bezkrytycznie i bezrozumnie łykają każdą bzdurę, którą się im poda w mediach. W trakcie katapultowania się pilota działa na niego przeciążenie rzędu 40g.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • siagout :

    anno, słusznie uważasz: “…ludzie bezkrytycznie i bezrozumnie łykają każdą bzdurę, którą się im poda w mediach.” Cóż jednak napisać, kiedy bzdury takie podaje się na forum sejmu demokratycznego państwa przez ministrów dla posłów, zaś oni łykają to z piramidalnie wielkim apetytem?
    Brawa dla Marka, jeno fajnie byłoby, gdyby zrozumiał to superniuchacz Rzeczyposplitej Tuskiej – Klich Mundek – jego kalkulator, zapewne, inaczej sumuje i dzieli …, a to, co mu wyjdzie pomnoży po swojemu i wynik ma gotowy: zamachu winni piloci Tu-154!

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • anna :

    Oto kolejny przyczynek do tematu przeciążenia i czarnych skrzynek, Artykuł z Gazeety Polskiej, za pośrednictwem portaalu wp.pl
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Co-kryja-czarne-skrzynki-Tu-154,wid,12600105,wiadomosc_prasa.html

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Peter :

    Jakoś dziwnie pośliznąłeś się na kwadracie prędkości. W tym twoim “wzorze” jest V^2.

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Peter :

    Proponuję wyjść od wzoru na ruch JEDNOSTAJNIE OPÓŹNIONY. Znasz rachunek różniczkowy ?

    Thumb up 0 Thumb down 0

  • Peter :

    OK. Sorki, jest niżej.

    Thumb up 0 Thumb down 0

Po przekroczeniu granicy rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim zmierzającym 10 kwietnia do Smoleńska na miejsce katastrofy miał zwolnić, a następnie krążyć po mieście. W tym czasie premier Donald Tusk rozmawiał z Władimirem Putinem. Według ustaleń Polskiego Radia, trasę z Witebska do granicy białorusko-rosyjskiej konwój z Jarosławem Kaczyńskim, który zmierzał do Smoleńska, by zidentyfikować ciało prezydenta RP, pokonał bardzo szybko. Tuż po przekroczeniu granicy rosyjskiej zwolnił. Pokonanie około stu kilometrów z Witebska na miejsce tragedii zajęło blisko trzy godziny. – Bardzo sprawnie dojechaliśmy do białorusko-rosyjskiej granicy. Tam 40 minut sprawdzano nam dokumenty, mimo że mieliśmy paszporty dyplomatyczne. W drodze do Smoleńska eskortowała nas już rosyjska milicja. Jechaliśmy bardzo wolno, około 25-30 km/h - relacjonował jeden z członków delegacji Adam Bielan. Delegacja pytała konwojujących milicjantów o powody tak wolnej jazdy. W odpowiedzi mieli usłyszeć, że takie mają rozkazy. Jeszcze przed Smoleńskiem pojazd z prezesem PiS został wyprzedzony przez kolumnę z premierem Tuskiem, który na Białorusi wylądował kilkadziesiąt minut po Kaczyńskim. Potem autokar z Jarosławem Kaczyńskim jeszcze krążył po mieście. W tym czasie premierzy Polski i Rosji odbyli spotkanie. Informacje te miał zweryfikować Piotr Paszkowski, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Co się dzieje

Stało się
i dzieje w dalszym ciągu
i będzie dziać nadal
jeśli nic się nie stanie co to wstrzyma.



Niewinni nie wiedzą o niczym
bo są zbyt niewinni
Winni nie wiedzą o niczym
Bo są zbyt winni



Biedni nie pojmują tego
bo są zbyt biedni
Bogaci tego nie pojmują
bo są zbyt bogaci



Głupcy wzruszają ramionami
bo są zbyt głupi
Mądrzy wzruszają ramionami
bo są zbyt mądrzy



Młodych to nie obchodzi
bo są za młodzi
Starych to teź nie obchodzi
bo są zbyt starzy



Dlatego nic się przeciw temu nie dzieje
i dlatego to się stało
i dlatego to się dzieje
i dziać będzie nadal



- Erich Fried -
free counters